Ostatnia niedziela października jest dniem, w którym wspominamy poświęcenie naszego kościoła parafialnego.
W kościele katolickim są dwa dni w ciągu roku, szczególnie ważne dla każdej świątyni: Rocznica poświęcenia kościoła oraz dzień jej patrona, czyli odpust parafialny. Podobnie jak przez chrzest chrześcijanin staje się dzieckiem Bożym, tak przez poświecenie świątynia staje się budynkiem przeznaczonym do wyłącznej służby Bożej. Odtąd nie może on służyć żadnym świeckim celom.
Poświęcenia świątyni dokonuje biskup, który otrzymuje klucze do świątyni od budowniczych kościoła oraz pierwszy do niej wchodzi, wprowadzając wiernych. Podczas uroczystej Eucharystii kropi ołtarz i ściany wodą święconą, namaszcza też ołtarz i ściany (w czterech lub dwunastu miejscach - tzw. zacheuszkach). Po raz pierwszy też umieszcza się Chleb Eucharystyczny w tabernakulum.
Podczas tych obrzędów biskup ogłasza uroczyście tytuł kościoła, czyli imię patrona. Jest to jakby nadanie imienia kościołowi, którego dzień wspomnienia będzie w przyszłości patronalnym świętem parafii. Zwyczaj ten pochodzi jeszcze ze starożytności.
Nasz kościół został poświęcony przez biskupa Leona Wałęgę 13 października 1901 r. , czyli 125 lat temu.
Od poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę w dniu 13 maja 1899 r. do poświęcenia kościoła minęło nieco ponad 2 lata. Tempo budowy świadczy o ogromnej determinacji i zaangażowaniu budowniczych, a szczególnie ówczesnego proboszcza Ks. Józefa Wirmańskiego, który potrafił zmotywować ludzi i zorganizować środki na ten cel.
Kościół jest domem Bożym i naszym, bo w nim przeżywamy najważniejsze wydarzenia naszego życia. Nie możemy zapomnieć o budowniczych i kilku pokoleniach naszych przodków, którzy o niego dbali, abyśmy dzisiaj mogli z niego korzystać. Naszym obowiązkiem jest również troska o to, aby ten Boży dom był w godnym stanie i służył następnym pokoleniom zgodnie z jego przeznaczeniem.