Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
W czwartek po niedzieli Trójcy Przenajświętszej Kościół obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywaną tradycyjnie Bożym Ciałem. 

Tradycyjnie w tym dniu odbywają się Procesje Eucharystyczne, które są wspaniałą okazją do rozważania tajemnicy Eucharystii i zamanifestowania naszej wiary w obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Uroczysta Liturgia tego dnia rozpoczęła się w naszym kościele Mszą św. o godz. 10:30 , po której wyruszyła Procesja Eucharystyczna, która w tym roku przeszła ulicami obok szkoły i wzdłuż stadionu, następnie przez podwórka państwa Wikłaczów i Tokarczyków w kierunku Barcic Dolnych i dalej ulicą Popradzką w kierunku ulicy Wiejskiej, z której procesja skręciła w kierunku drogi główej i zakończyła się w Kościele.

Ks. Proboszcz w kazaniu mówił o znaczeniu Eucharystii w życiu chrześcijanina i o konieczności "spożywania Ciała i Krwi Pana Jezusa w celu osiagnięcia celu ostatecznego, jakim jest zbawienie i życie wieczne w Niebie".
"Chrystus Pan nie może być kolegą, czy jedynie przyjacielem, który towarzyszy nam i poklepuje po ramieniu. Tak, On jest naszym przyjacielem, ale jest przede wszystkim naszym Bogiem i Panem, bo nas umiłował do końca i oddał za nas życie. Nie możemy nigdy o tym zapomnieć... Nie wolno nam także zapomnieć, że Eucharystia jest drogą do nieba, bo sam Pan Jezus powiedział: Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem" - mówił kaznodzieja.

Święto Bożego Ciała powstało w XIII wieku pod wpływem nowych nurtów pobożności eucharystycznej, koncentrującej się nie na przyjmowaniu Komunii św., lecz na czci rzeczywistej obecności Chrystusa w znaku chleba i wina. Była to reakcja na herezję Berengariusza z Tours w XI wieku. Twierdził on, że przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa jest niemożliwa, ponieważ uwielbione Ciało Chrystusa znajduje się w niebie, a więc nie może równocześnie przebywać na ziemi, i to w wielu miejscach. Komunię św. rozumiał jako duchowe przyjmowanie Chrystusa.
Do wprowadzenia święta Bożego Ciała przyczyniła się zakonnica bł. Julianna, augustianka z klasztoru Mont Cornillon w diecezji Liege w Belgii.
W 1208 r. Julianna miała wizję. Zobaczyła księżyc w pełni, na którym była ciemna plama. Później Chrystus objawił jej, że ta plama oznacza brak w kalendarzu kościelnym święta ku czci Eucharystii. W 1240 r. biskup Liege - Robert wydał dekret ustanawiający to święto w swojej diecezji w drugą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Jednak później zostało przeniesione na czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego.
Procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy powstała nieco później, a pierwsze wzmianki o jej istnieniu pochodzą z Niemiec, z Kolonii - XIV wiek. 
Już od kilku wieków wychodzą chrześcijanie w święto Bożego Ciała na ulice, place miast i wiejskie drogi, które w tym dniu zamieniają się we wspaniałą świątynię dla Boga Żywego.Ulice i domy przystrojone, świeża wiosenna zieleń, mnóstwo kwiatów. Ołtarze, świece, sztandary, feretrony, obrazy, dzieci pierwszokomunijne w bieli, dziewczynki sypiące kwiaty, chłopcy dzwoniący dzwoneczkami. A w centrum jest Chrystus - ukryty w małym kawałku chleba - w Eucharystii, a wierni idą za Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. 

Zobacz zdjęcia: