Odkrywanie Biblii

Odkrywanie kojarzy się z ciekawymi podróżami, z wyprawami w nieznane, podczas których poznajemy nowe miejsca i ludzi. Zawsze jest to przygoda, czasami niesamowita i zaskakująca, która pozostawia trwałe ślady w naszym życiu. Chętnie ją wspominamy, opowiadamy o niej innym i na rozmaite sposoby przeżywamy. A gdy dobiegnie końca, odczuwamy zmęczenie – ale nie na długo. Wkrótce znowu tęsknimy za podobnymi przeżyciami, bo wciągają nas one i porywają. Zawsze intryguje to, co nowe, interesujące i nieznane. Odkrywanie wymaga odwagi, a czasem nawet ryzyka. Ktoś nawykły do stagnacji i bezczynności nigdy nie zdecyduje się na śmiałą wyprawę w nieznane. Woli pozostać w domu i dlatego nigdy nie stanie się odkrywcą.

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, czyli Biblia, to wielki i nieznany świat. Opowiada, jak dwa tysiące lat temu i wcześniej Izraelici, naród Bożego wybrania, spotykali i przeżywali Boga. Szczytem objawienia Bożego stało się wcielenie, gdy Bóg w osobie Jezusa z Nazaretu stał się człowiekiem. Uczynił to dla nas i dla naszego zbawienia. To wielkie wydarzenie oraz wszystko co je poprzedziło, mają nie tylko wartość historyczną, lecz pozostają wciąż aktualne. Każdy z nas może współuczestniczyć w owocach zbawienia, jakie sprawił Jezus Chrystus. Czytamy w Biblii o wielkich bohaterach wiary, którzy związali swoje życie z Bogiem. Nie byli bezgrzeszni ani bezkonfliktowi, jednak większość z nich bezgranicznie zaufała Bogu, także w chwilach upadku, dzięki czemu odzyskiwali pokój Boży i stawali się dziećmi Bożymi. To, co przeżyli, zostało zapisane dla naszego pouczenia, abyśmy – gdy popełnimy te same lub podobne błędy i grzechy – umieli ich naśladować w nawróceniu i zaufaniu Bogu.

Najważniejszą postacią biblijną, a zarazem główną postacią Nowego Testamentu jest Jezus Chrystus. To już nie tylko wielki bohater wiary, który w najtrudniejszym położeniu potrafi zaufać Bogu. Jezus to Bóg – Człowiek, Syn Boży, który przez swoje życie i działalność zaprowadza w świecie pokój Boży. Niezwykłe okoliczności Jego poczęcia i przyjścia na świat, wyjątkowe życie, wzniosłe nauczanie i działalność, a przede wszystkim zadana Mu śmierć i zmartwychwstanie czynią z Jezusa osobę absolutnie wyjątkową. Warto Go poznawać i odkrywać. Nigdy nie jest to jednorazowy wysiłek, lecz długi i niełatwy proces, który – gdy się nań zdecydujemy – powinniśmy kontynuować przez całe życie. Młodość doskonale nadaje się do tego, aby ten trud z entuzjazmem rozpocząć bądź zintensyfikować. Z poznawaniem Jezusa Chrystusa łączy się bardzo ściśle poznawanie i umiłowanie Maryi, Jego Matki, a także okoliczności narodzin i okrzepnięcia Kościoła. Znając początki wspólnoty, którą współtworzymy, lepiej i pewniej rozumiemy samych siebie.

Biblia to wielki i wspaniały świat, który w każdym pokoleniu wymaga nowego poznawania i zgłębiania. Powinno się je zaczynać jak najwcześniej, by spotkanie ze Słowem Bożym i Jego bliskość w naszym życiu trwały jak najdłużej i szczodrze wydawały błogosławione owoce. Jest ważne, aby po Pismo Święte sięgali ludzie młodzi, odkrywając jego wspaniałe bogactwo. A chociaż księgi święte powstały dawno, to właśnie one stoją u początków Kościoła, do którego jako chrześcijanie należymy. Co więcej, otrzymaliśmy je i czytamy dzięki Kościołowi, który je starannie przechowuje, czyta, rozważa i z duchowym pożytkiem dla wiernych objaśnia. Ta życiodajna obecność Pisma Świętego w Kościele katolickim nabrała nowych rumieńców po II Soborze Watykańskim (1962 – 1965). Od tej pory Kościół obficie zastawia nam stół Słowa Bożego, obok stołu Eucharystii, karmiąc swoich wiernych biblijną mądrością i bogactwem.

Czytanie i zrozumienie Biblii wymagają nie tylko zapału i entuzjazmu, lecz również sprawdzonych i rzetelnych drogowskazów. Chociaż fascynacja jej zawartością jest wciąż świeża, to czytanie i objaśnianie Biblii ma długą i utrwaloną tradycję. Jak do miejsc, których jeszcze nie znamy, prowadzą jakieś drogi, tak jest i w przypadku Biblii. Mamy do dyspozycji sprawdzone szlaki, pozwalające łatwiej i szybciej zrozumieć i przyswoić sobie zawarte w niej orędzie. Nie musimy poruszać się po omacku ani stale zaczynać od nowa. Wielu podróżników przed nami przetarło szlaki, na które my również możemy i powinniśmy wkroczyć.

Bądźmy śmiali, odważni i nie strońmy od wysiłku! Chciejmy poznawać Słowo Boże i uczyńmy je fundamentem naszego życia. Nie będzie to łatwa przygoda, ale właśnie dlatego warto i trzeba ją podjąć. Tylko to, co osiągamy jako rezultat wysiłku z naszej strony, cenimy sobie najbardzieji pozostawia ono najtrwalsze ślady w naszym życiu. Biblia naprawdę zasługuje na wysiłek ustawicznego czytania i zgłębiania zawartego w niej Słowa Bożego.

Czytajmy Pismo Święte! Przez to właściwie ukierunkujemy swoje życie i zbierzemy obfity plon. Nie bójmy się pytać o sens niektórych kłopotliwych i trudnych sentencji zawartych w Biblii! Czytajmy Słowo Boże w grupach i wspólnotach. Jedni mogą wtedy służyć pomocą innym i wzajemnie dzielić się doświadczeniem, którego nabywają. Nieocenione korzyści przynosi wspólna lektura Pisma Świętego w rodzinie.

ks. Damian Kurek

Zobacz zdjęcia: