Witamy Panią Teresę, naszą nową Organistkę

24/01/2021

Niedziela - 24 stycznia 2021 r. jest pierwszą niedzielą posługi organistki Pani Teresy Platy w naszym kościele parafialnym.

Pani Teresa mieszka w Obidzy ale pochodzi z Przysietnicy i jak sama mówi: Można powiedzieć, że wróciłam w rodzinne strony.
Przez ostatnie, ponad 6 lat pracowała w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ochotnicy Górnej. Ukończyła drugi stopień w diecezjalnym Studium Organistowskim im. Ks. Kazimierza Pasionka w Tarnowie.

Granie na organach podczas nabożeństw i innych wydarzeń sakralnych w kościele, to coś więcej niż  wykonywanie zawodu, to - jak się często mówi - powołanie do służby w Kościele.  Tak jest między innymi dlatego, że nie każdy może grać w kościele. Organista musi mieć talent muzyczny i być wierzący, ponieważ razem z kapłanem i wiernymi współtworzy liturgię. Organiści mają szczególne zadania w Kościele, gdyż – jak mówi Sobór Watykański II w Konstytucji o Liturgii: „Z największą troskliwością należy zachowywać i otaczać opieką skarbiec muzyki kościelnej… Muzycy przejęci duchem chrześcijańskim niech wiedzą, że są powołani do pielęgnowania muzyki kościelnej i wzbogacania jej skarbca” (KL VI pk. 114 i 121).

Zapytaliśmy, więc Panią Teresę skąd wzięło się zamiłowanie do muzyki kościelnej i jak zrodziło się to szczególne powołanie?

To się zaczęło tuż po maturze, jak usłyszałam muzykę organową w wykonaniu Pana Kazimierza Plewy, organisty w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Wówczas zapaliła się jakaś iskierka, która zostawiła we mnie ślad. Wtedy zobaczyłam, że organy to jest wspaniały instrument i że bycie organistą to jest na pewno fascynujące zajęcie. To mnie bardzo zaintrygowało i postanowiłam już na poważnie kształtować swoją karierę muzyczną. Muszę dodać, że dużo wcześniej uczyłam się grać w Domu Kultury w Starym Sączu, gdzie dyrektorem był Pan Józef Puścizna, długoletni organista w Barcicach i mój poprzednik na tym miejscu. Być może moje zetknięcie się ze śp. Józefem Puścizną w jakiś sposób zaowocowało tym, że po tylu latach nasze drogi zeszły się w tym miejscu - powiedziała Pani Teresa.

Zapytalismy również, czy posługa organistki jest jedynym profesjonalnym zajęciem.
Pani Teresa powiedziała: Z wykształcenia jestem nauczycielem i poza graniem w kościele uczę muzyki w Szkole Podstawowej w Grywałdzie, pracuję jako oligofrenopedagog z niepełnosprawnym uczniem, prowadzę zajęcia rytmiki dla przedszkolaków w Olszanie oraz śpiewam w chórze.  Jednak pasja do muzyki i chęć połączenia jej z życiem religijnym oraz służba na Bożą chwałę wpłynęła na to, że moje kroki skierowałam w stronę bycia organistką.

Pani Teresa będzie posługiwała codziennie i wszelkie sprawy dotyczące oprawy muzycznej będzie można załatwiać bezpośrednio po nabożeństwach.

Ks. Proboszcz w słowie powitalnym podczas ogłoszeń parafialnych powiedział, że  Pani Teresa będzie grała w naszym kościele na wszystkich nabożeństwach liturgicznych, także podczas pogrzebów i ślubów.  Prosił też, aby wszystkie inne posługi muzyczne podczas Mszy świętych i  innych nabożeństw, uzgadniać z Panią Teresą indywidualnie.

Dziękujemy za pierwsze uśmiechy i życzymy błogosławieństwa i dużo łask Bożych oraz życzliwości ludzkiej i satysfakcji z tej pięknej posługi w naszej parafii.

<-- Powrót na stronę główną