Zaraza w Barcicach w dawnych czasach!

30/03/2020

Żyjemy aktualnie w nieciekawych czasach. Przyszło się nam zmierzyć z niewidocznym przeciwnikiem, który tylko czeka na błąd z naszej strony. Musimy być czujni i odpowiedzialni.
Nasi przodkowie zmagali się z epidemiami: cholery, tyfusu, hiszpanki czy czerwonki (ta ostatnia jeszcze w czasie II wojny światowej).
W Parafii Barcickiej jest wiele miejsc, świadków minionych lat, które przypominają nam o czasach zarazy. Mowa tu o trzech kapliczkach z terenu naszej Parafii. Dwie z nich z terenu Barcic i jedna z Woli Kroguleckiej. Pierwsza Pana Jezusa Miłosiernego przy cmentarzu - obecnie znajduje się na granicy dwóch wsi Barcic i Barcic Dolnych . Druga kapliczka Męki Pańskiej usytuowana jest za zakrętami obok ulicy przed kamieniołomem. Obie powstały w pierwszej połowie XIX wieku, wzniesione jako wotum zabezpieczające przed głodem i chorobami zakaźnymi. Powstały prawdopodobnie po epidemii cholery z lat 1836 - 37 roku. Kapliczki te miały zabezpieczać centrum wsi przed zarazą. Ksiądz Szymon Rejowski odnotował w kronice parafialnej pod rokiem 1836 następujące słowa: „W Roku 836 wiele chorowało ludzi na Cholerę, tak dalece, że Pleban miejscowy nie mógł wystarczyć chorych zaopatrywać. W Barcicach i w Przysietnicy wiele wymarło”.
Znajdująca się na Woli Kroguleckiej Kaplica mszalna powstała na miejscu starego cmentarzyska cholerycznego. Tradycja głosi, że kaplica powstała w tym miejscu dlatego, aby podziękować Panu Bogu za zażegnanie tej strasznej choroby oraz z prośbą, aby już nigdy taka klęska tej wsi nie nawiedziła.
Trudnym czasem dla Parafii był także rok 1873, gdzie tylko w samych Barcicach zmarło na cholerę w przeciągu ok. 3 miesięcy ponad 80 osób, o czym mówią księgi zgonów naszej parafii. Skala była tak duża, że zdecydowano się powiększyć cmentarz parafialny.
Artykułem tym nie chciałbym nikogo straszyć, ale uświadomić, że na przestrzeni wieków człowiek, w tym przypadku nasi przodkowie, zmagał się z zarazami, oraz że i dzisiejsze czasy, wydawać by się mogło dużo bezpieczniejsze ze względu na rozwiniętą medycynę, nowoczesne technologie ratujące życie czy higieniczny tryb życia, nie dają gwarancji, że epidemia zdarzyć się nie może.
Na szczęście dziś każdy z nas może więcej – możemy bardziej zadbać o nierozprzestrzenianie się epidemii, możemy stosować środki ochrony osobistej np. rękawiczki, maseczki czy płyny dezynfekcyjne (do czego namawiam przed każdym wyjściem „do ludzi”).
A przede wszystkim ZOSTAŃMY W DOMACH !!!

Uczmy się z historii i wyciągajmy wnioski….

Towarzystwo Historyczne Miłośników Barcic
„Barcice wczoraj i dziś”
Tomasz Koszkul

źródło: Barcice wczora i dziś

<-- Powrót na stronę główną