Słowo naszych duszpasterzy na czas kwarantanny

20/03/2020

Jezus, Maryja, Józef

KOCHANI  SIOSTRY  I  BRACIA, MIESZKAŃCY  NASZEJ  PARAFII  ORAZ WSZYSCY, KTÓRZY ZWYCZAJNIE  MODLĄ  SIĘ  W  NASZEJ  ŚWIĄTYNI

Jesteśmy teraz  w szczególnym czasie. Ta sytuacja pokazuje nam wszystkim, że człowiek nie jest panem wszechrzeczy. Jeszcze dwa tygodnie temu mieliśmy zupełnie inne plany, które dziś są już nieaktualne.

Wydaje się, że wirus, zaraza, stawia nam teraz warunki. Ta sytuacja pokazuje nam również, co naprawdę jest w naszym sercu.

Jesteśmy społeczeństwem dobrobytu, nie umiemy walczyć, dlatego reagujemy wielkim lękiem. Nie wiele brakuje, aby jeden drugiego, zaczął traktować, jakby był wirusem.

Cała ta sytuacja stawia nas w położeniu pokory, posłuszeństwa i kruchości.

Zbliżają się wielkimi krokami Święta Wielkanocne, nazywane także Paschalnymi. Pascha, to znaczy oczekiwanie na przyjście Pana Boga. To czas czuwania, to zmaganie się ze swoją kruchością, lękiem i bólem. To także zmaganie się z prawdami ostatecznymi – co nas czeka?  Śmierć, sąd, niebo bądź piekło. To jest czas wezwania do nawrócenia, do wejścia w głąb własnego serca. Gdzie jestem? A gdyby dzisiaj Pan Jezus przyszedł po mnie? Czy jestem gotowy? Czy o tym myślimy?

Może ten czas, jest nam dany, aby zrozumieć, że nie zawsze idę dobrą drogą - drogą wiary, nadziei i miłości Pana Boga oraz ludzi.

„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” /Łk 18,8/.

To pytanie Pan Jezus stawia w zakończeniu zachęty do wytrwałej modlitwy.

W naszej wytrwałej modlitwie jest nasza nadzieja. Chciejmy zobaczyć, że Pan Bóg chce nas wprowadzić w przejście między bólem krzyża, a wielkim świętem, światłem i radością zmartwychwstania.

Zacznijmy prawdziwie słuchać Pana Boga, to tlen dla naszej duszy, to nasze światło, uświęcenie i droga do nawrócenia i oczyszczenia.

Kiedy korzystamy z transmisji Mszy św., Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali, to nie bądźmy tylko widzami, ale prawdziwie uczestnikami. Bierzmy udział z całą rodziną w wielkim skupieniu, uczestniczmy tak, jak w kościele. Stół nakryjmy białym obrusem, postawmy na nim Krzyż i świece. Odkryjmy rolę naszej katolickiej rodziny, jako wspólnoty, która jest „Domowym Kościołem”.

Niech dzieci i młodzież zapamiętają z tego czasu, wspólną modlitwę, także Różańcową, w tych wszystkich ważnych intencjach.

Utrzymujmy się w stanie nadziei i modlitwy. Sami nie damy rady, wobec tych wszystkich wiadomości, wobec choroby i śmierci, która przechodzi tak blisko.

Potrzebujemy Ducha Świętego, by Jego Miłość, jak mówi św. Paweł, obficie rozlała się w sercach naszych.

Jesteśmy  wspólnotą uczniów Pana Jezusa, więc jesteśmy dla nadziei. Potrzebujemy przeżywać ten czas, z naszym Panem i Bogiem, Jesusem Chrystusem i Jego oraz naszą Matką, naszą Patronką, Maryją Wniebowziętą, której oddajemy się i polecamy we wzajemnej Modlitwie Różańcowej.

Naszym ratunkiem jest Eucharystia, Maryja, pokuta, modlitwa i nawrócenie!

Jeśli Pan Jezus jest z nami, kto któż przeciwko nam? Mimo, że obecnie przechodzimy pewne „turbulencje”.

Zapewniamy, że codziennie, pamiętamy o Was wszystkich w naszej intensywnej modlitwie. Prosimy też o Wasze modlitewne wsparcie, abyśmy podołali obecnym wyzwaniom. Módlmy się też o ustanie epidemii, za personel medyczny i inne służby, za chorych, ich rodziny, a także za konających.

****

Poniżej zamieszczamy Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. Mieliśmy to uczynić w sposób uroczysty na pierwszym Nabożeństwie Fatimskim w tym roku. Jednak w obecnej sytuacji, kto tylko zechce może to uczynić teraz, a jak Pan Bóg pozwoli, odnowimy to Poświęcenie 13 maja 2020 r.

Akt Osobistego Poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

O Serce Niepokalane! Ja.......…….. w zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko!

O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen.

/można się podpisać/

****

Zamieszczamy również, modlitwę uwielbienia Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, w sytuacji fizycznej niemożności bycia w kościele:

Modlitwa dla tych, którzy pragną ofiarować godzinę adoracji i wynagrodzenia; w domu,  w pracy, w szpitalu, w więzieniu albo w podróży:

Panie Jezu Chryste, chociaż podczas tej godziny nie mogę zbliżyć się do Ciebie fizycznie w Sakramencie Twojej miłości, chciał(a)bym to uczynić poprzez wiarę i nadzieję. Przenieś mnie, proszę, pociągając mój umysł i serce ku temu tabernakulum na świecie, w którym w tym czasie jesteś najbardziej opuszczony, zupełnie zapomniany i pozbawiony ludzkiego towarzystwa. Spraw, by blask Twojego Eucharystycznego Oblicza tak przeniknął moją duszę, abym poprzez ofiarowanie Ci adoracji i zadośćuczynienia oraz wypełnianie swoich zwykłych, codziennych obowiązków mógł (mogła) uprosić Twoje Najświętsze Serce o powrót chociażby jednego kapłana do tabernakulum, w którym Ty dziś na niego czekasz.  Amen.

<-- Powrót na stronę główną